Shop Mobile More Submit  Join Login
About Deviant GrinGazzMale/Poland Recent Activity
Deviant for 11 Months
Needs Core Membership
Statistics 0 Deviations 125 Comments 942 Pageviews
×

Newest Deviations

No deviations yet

Favourites

Literature
ZSM - odcin 54, przyszlosc
Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość.
(Woody Allen)
- Co, niewyspany? - zapytała dziewczyna. W oczach Rokiego wyglądała śmiesznie – ogólnie była gruba, ale miała cienkie nogi.  Mewtwo, kiedy miał z nią kontakt pierwszy raz, patrzył z przekręconą o 90 stopni głową, a  nie był już taki mały! Nie załapała.
Do tego czarna skóra w kontraście z farbowanymi na jasny blond, prostowanymi włosami. No dziwne, raziło jego poczucie estetyki. Ale – Rosa, bo tak jej było na imię – była sympatyczna, a takim ludziom Rokstery wybacza wiele.
- Właściwie to nie… ale ostatnio tak trudno mi się odnaleźć w samym sobie…  - odpowiedział. Kiedy ja zacząłem tak formułować wypo
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 1 6
Literature
ZSM na otarie lez
- To prawda co powiedziałeś w areszcie?
{-Co?}
- To co potem było w  telewizji. Że to twoja matka.
{- No jakby była nieprawda to bym chyba nie powiedział, nie?}
Stali w prosektorium, nad przykrytym ciałem. Jablonsky – dyżurny patolog, był niski, łysy i z wąsami. Miał na sobie tylko kitel założony na codzienne ubranie do pracy, niezbyt szykowne.
M-3 stał po drugiej stronie stołu, ubrany w kurtkę z kołnierzem z prawdziwych norek, z wyeksponowaną naszywką adidasa. Robienie cyrków? A kto bogatemu zabroni…
Poza tym w prosektorium zawsze jest zimno. Od kiedy pamiętał to coś ubierał. A ta kurtka została sprowadzona aż z Wielkiej Lehii, bo tu na miejscu nie sposób było zakupić zimowej odzieży wtedy, kiedy była potrzebna.
Jablonsky spojrzał w twarz mutanta.
- A co ty taki szczęśliwy?
M-3 wyszczerzył z
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 2 9
Literature
ZSM - odcin 52, dzien matki, dziecka i prezesa
Wszystkie dzieci nasze są:
Basia, Michael, Małgosia, John,
na serca dnie mają swój dom,
uchyl im serce jak drzwi.
Wszystkie dzieci nasze są:
Borys, Wojtek, Marysia, Tom,
niech małe sny spełnią się dziś,
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz!

(Majka Jeżowska - Wszystkie dzieci nasze są)
- Pani Levis?
Brak reakcji. Przez pancerną szybę widać było jej plecy, kiedy leżała na pryczy. Strażnik chrząknął, zniecierpliwiony.
- Ann Levis, widzenie! - niemal warknął, i wtedy się ruszyła. Przwróciła się na wznak, i spoglądając w sufit uśmiechnęła się tryumfalnie.
- Wrócił mój mewtwo…
- No, niezupełnie.
Odwróciła wzrok i spojrzała poprzez szybę na strażnika.
Po chwili już patrzyła przez szybę na inną twarz. I nie mogła si
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 2 4
A moment in Stockholm II by re-pip A moment in Stockholm II :iconre-pip:re-pip 75 10
Literature
ZSM - odcin 51, stan przejsciowy
- Kath? Tu jesteś. Pozwól na moment.
- Teraz? Pani Corleone chciała porobić sobie zdjęcia na fejsa z mełkami, nie chce by czekała.
- Sie nie zesra!
Obie pracownice starły się w okolicy drzwi. Jedna była spokojna. Druga – czerwona ze wściekłości. Bliska wybuchu. Jej roztrzęsienie i furia, jaką emanowała, przyciągały ciekawe spojrzenia innych pracowników FairScience.
- Jak co się do kurwy nędzy ciota zacznie niespodziewanie, to ok, bierzesz podpaskę, jaką podleci, ale wypadałoby już dalej przynieść swoje.
- Co ty majaczysz?!
- Co ja majaczę? Otwieram szafkę a tam ani jednej podpaski. Dobrze wiem, że to twoja sprawka, wczoraj jeszcze były, a od wczoraj nie było żadnej innej kobiety na dyżurze!
W odpowiedzi na to zarówno Kath, jak i wszyscy świadkowie wybuchli śmiechem. Zdezorientowana napastniczka
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 4 9
Literature
ZSM - odcin 50, Kronos
W moim domu mieszka ktoś
Kogo każdy chce dotknąć
Tak niewielu rozumie, gdy On
Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skąd jesteś, jak się nazywasz
Gdzie każdy z nas może poczuć się taki sam

(Myslovitz - Polowanie na wielbłąda )
- Te, te Daisy, słuchaj! - do sklepiku przy stacji benzynowej wszedł pracownik i zaraz zagadał do kasjerki.
- Meksykanin mieszkający w Nowym Yorku zaprosił brata do siebie. Brat przyjechał, spotkali się na lotnisku. I mówi, w sensie ten co przyjechał: ty, Hose, byś  mi jakaś prace załatwił. A Hose mówi tak: daj spokój, tu w Ameryce praca polega na tym, że się zbiera dolary z chodnika, wszędzie na ulicy leżą pieniądze. Chodź, pokażę. Wyszli z lotniska i proszę, leży dwadzieścia dolarów.
- No, no… - kasjerka uśmiechnęła sie, opi
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 2 11
Literature
ZSM - odcin 49, najlepsze wspomnienie
Dzisiaj, gdy przymkniesz oczy
Na szarym pamięci tle
Pośród wyblakłych przeźroczy
Zobaczysz właśnie mnie

(Zdzisława Sośnicka - Pożegnanie z bajką)
Drzwi się uchyliły, weszła kobieta. Siedzący za biurkiem doktora M-3 otaksował ją wzrokiem. Dobre 8 na 10: wysoka, zgrabna, w spódnicy, z subtelnym dekoltem i zachęcającym makijażem, podkreślanym przez szkła okularów. Lat około dwudziestu pięciu. Długie proste włosy sięgające obojczyków. Rozpuszczone. Ale brunetka. M-3 wolał blondynki.
Uśmiechnął się szeroko w reakcji na jej zdumienie.
{- Nie, nie przyjmuję. Chciałem to załatwić szybko i bez tłumaczenia się, a jakbym przeszedł na swój dział, to zaraz by mnie obleźli.}
Wstał i obszedł biurko. Bez kuli – ta leżała oparta o blat od s
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 2 6
Twardowski Gate (Zloty Potok) by re-pip Twardowski Gate (Zloty Potok) :iconre-pip:re-pip 18 0
Literature
ZSM - odcin 48, ustawiony
Chciałem być marynarzem
chciałem mieć tatuaże
podróżować, zwiedzać świat
pięknie żyć, garściami życie brać
chciałem być piosenkarzem
chciałem mieć pełne sale
podróżować, zwiedzać świat
i wiele pięknych, pięknych kobiet znać

(Krzysztof Krawczyk - Chciałem być )
Co? Jak? - Nie był w stanie sformułować wypowiedzi, zrobił wielkie oczy, prawie wstał.
- Uspokój się, bo zaraz straż… - urwała. Do Roksterego podszedł policjant i zapytał czy wszystko w porządku. Sięgnął nawet po kartkę, ale mewtwo położył na niej dłoń.
- Dobrze. Chcę jeszcze porozmawiać.
Kiedy funkcjonariusz odszedł, Levis nachyliła się do kratki. Rokstery też.
- Wytłumaczę ci, na czym to polega, kwiatuszku. Słuc
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 2 9
Threska Tetherfang by PaintedInWords Threska Tetherfang :iconpaintedinwords:PaintedInWords 56 10 Character sheets: Karith by SavageDeity Character sheets: Karith :iconsavagedeity:SavageDeity 11 4 The great escape of Master Twardowski by re-pip The great escape of Master Twardowski :iconre-pip:re-pip 7 3
Literature
ZSM - odcin 47, Ann Levis
Pomieszczenia Vipowskie wszelkiego charakteru mieściły się na zachodniej ścianie WGTS, było to powszechnie jasne.
Zaś zakratowane okna policyjnego aresztu wychodziły na wschód. Nie zawsze dało się z  nich zobaczyć vipa, ale zdarzało się. Na przykład dziś. To były trzy balkony, mniej więcej w połowie wysokości molocha.
Jakiś senator z Liberalnej strony kongresu.
Znany i przez normalnych ludzi wyśmiewany oszołom z protestanckiej telewizji.
A w środku wisienka na torcie – Mewthree.
Jakby mu nic nie było.
Eh.
Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają, pan Bóg kule nosi.
Kiedy wszedł do wnętrza swojego szpitalnego pokoiku, zastał Roksterego z telefonem, siedzącego przy łóżku. Mewtwo podniósł głowę, odłożył zabawkę, wstał i podszedł do niego.
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 2 9
Literature
ZSM - odcin 46, miedzy cisza a cisza
Nie daj się nie daj się
jeszcze będzie z ciebie pies
postaw się i zastaw się
ten świat nie dla kundli jest

(Defekt mózgó, Tresura)
- Co to jest „ulga”? - zapytał głos zza kulis. Cały kadr zajmował sobą mały gość – mełek. Mały, ale podrośnięty. Proporcje miał jeszcze dziecięce,  ale kończyny już się wydłużały, choć ogonek nadal był grubiutki. Duży łepek, wielkie, okrągłe, fioletowe oczy.
Programy z mełkami miały niesłabnącą, wysoką oglądalność. Nie ważne co – byleby były mełki. Zwłaszcza teraz, po strzelaninie w domu Mewthreech, pokazywano mnóstwo mełków.
- To jest takie… takie… że…. - stworzonko co chwile brało wdech, prostowało się, próbowało brzmie
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 2 9
Literature
ZSM - odcin 45, masakra
Zabij mnie - nim ona to zrobi
Zabij mnie - to nic nie boli
Jeśli chcesz mieć święty spokój
Zabij mnie - zamknę oczy

(Varius Manx - Dlaczego ja)
- M-3?
{- Tutaj!} - podniósł rękę, siedząc na sofie w salonie, przed telewizorem. Z głową psa na kolanie.
{- Chodź. Mam chipsy. O smaku sojowego latte. Są niedobre jak twoja stara, więc nie będę ich jadł, ale ciebie poczęstuję. No co ty taki spięty. Tracey?}
M-3 podniósł się na ramionach i obejrzał. Dostrzegł swojego piarowca. Miał na twarzy kolory jednego państwa z Wielkiej Lechii – biały i czerwony naraz. Talk wyglądał: jakby nie wiedział czy ma blednąć czy się czerwienić. Raczej nie ze wstydu. Był zły – M-3 wyraźnie to widział.
{- Tracey? No mów! Weź szybko mów bo widzę że się zaraz zesra
:iconCiumostwo:Ciumostwo
:iconciumostwo:Ciumostwo 3 12
Iranda by Ciumostwo Iranda :iconciumostwo:Ciumostwo 13 20

Watchers

Groups

Activity


Journal

No journal entries yet.

deviantID

GrinGazz
Poland

Comments


Add a Comment:
 
:iconmadintrovert:
MadIntrovert Featured By Owner Sep 9, 2016
Dzięki za polubienie Davy'ego :D
Reply
:icongringazz:
GrinGazz Featured By Owner Sep 10, 2016
Davy Jones ma u mnie szczególne względy. Twoja praca jest super, a obudziła kilka wspomnień, więc sam na tego fava zapracowałeś ^^
Reply
:iconmadintrovert:
MadIntrovert Featured By Owner Sep 10, 2016
Super, bardzo się cieszę, że moja praca wpłynęła na Ciebie pozytywnie, bardzo miło mi to słyszeć. :happybounce: Pozdrawiam serdecznie! 
Reply
:iconre-pip:
re-pip Featured By Owner Sep 6, 2016
Dzięki za fava na Sunrise over jura 3
Reply
:icongringazz:
GrinGazz Featured By Owner Sep 7, 2016
Poprawiasz graficznie zdjęcia? Masz ich pełno w galerii i trzeba przyznać, że są świetne. Chciałoby się pojechać ;)
Reply
:iconre-pip:
re-pip Featured By Owner Sep 7, 2016
Jeżeli chodzi o fotki to nie, wszystko w ramach tego na co pozwala format .raw, natomiast w fotomontarzach jak najbardziej ;)

A pojechać można w każdej chwili, te miejsca są ogólnodostępne i darmowe.
Reply
:icongringazz:
GrinGazz Featured By Owner Sep 7, 2016
W takim razie robisz świetne zdjęcia. Nie jestem znawcą, ale już sporo tego widziałem. Musisz też mieć bardzo dobry aparat, ale na tych to już w ogóle się nie znam.

Wiem, wybiorę się pewnego dnia na szlak orlich gniazd.
Fotografuj, wychodzi Ci.
Reply
:iconladylibra000:
LadyLibra000 Featured By Owner Aug 10, 2016  Hobbyist General Artist
Hello! Welcome to DeviantArt! :) (Smile) 
Reply
:icongringazz:
GrinGazz Featured By Owner Aug 11, 2016
Hi kind lady! Thank you, it looks very intresting. Im in 😂
Reply
Add a Comment: